Pobierz to Zdjęcie Premium dotyczące Szczęśliwa śliczna Mała Dziewczynka W Bawełnianej Białej Sukience Trzyma Przezroczysty Parasol Na Niebieskim Tle W Studio I Uśmiecha Się I Wygłupia Miejsce Na Tekst i odkryj ponad 25 Miliona profesjonalnych zdjęć stockowych na Freepik. #freepik #zdjęcie #parasol #cutegirl #dziecko
Wszyscy wiedzą że w białej czy ecru sukni przychodzi tylko panna młoda. Jeśli ktoś z gości ubiera się w takie kolory, to świadczy o tym iż albo robi na złosc albo chce zwrócic na siebie uwwagę. Tak czy inaczej sam z siebie robi pośmiewisko. 10 6. ~Umchi 83.25.239.*. (14 lat temu)
UśMIECHNIęTA DZIEWCZYNKA W BIAłEJ SUKIENCE - Darmowe tapety na pulpit w wysokiej jakości które możesz umieścić na pulpicie jednym kliknięciem. Na stronie znajdziesz równierz zdjęcia i tła. Nasza społeczność liczy 25 000 użytkowników która dodała 220 000 unikalnych tapet. Dodatkowo edytor tapet oraz puzzle.
Sen o czarnej bieliźnie zwiastuje rozstanie, rozłąkę z kimś bliskim, a także żałobę . Kolorową bieliznę sennik interpretuje jako twoją chęć odmiany w związku. Masz dość stagnacji, chcesz się rozwijać – teraz byłoby świetnie znaleźć w sobie dość odwagi i wyczucia, aby powiedzieć o tym swemu partnerowi.
Pobierz to Zdjęcie Premium dotyczące Szczęśliwa Uśmiechnięta Dziewczynka W Białej Sukience Przebija Się Przez Kolorową żółtą ścianę Papieru Wreszcie Wolna Po Długiej Kwarantannie Izolacji Nieoczekiwany Wygląd Po Długiej Nieobecności Efekt Wow i odkryj ponad 20 Miliona profesjonalnych zdjęć stockowych na Freepik. #freepik #zdjęcie #dziecko #dzieckozabawa #zabawa
- Przyjechał z niezapowiedzianą wizytą z prezentami w reklamówkach, zabawki, dziecięce ubranka, słodycze, miałam wtedy gości. Było dużo osób, dzieci bawiły się w pokoju, na trójkołowym rowerku jeździła dziewczynka w białej sukience. Korzystając z okazji, że jest tylu mężczyzn poprosiłam, zęby przestawili mi meble w salonie.
Napisano Czerwiec 30, 2014. Ja też bywając na ślubach, weselach widywałam panie w białych sukienkach, nic do tego nie mam, jak ktoś chce to proszę bardzo, ale sama bym takiej nie
2vq1W. O swoim niezwykłym dzieciństwie, w czasie którego przeżyła zsyłkę na Syberię i przewędrowała pół świata, zanim wróciła do domu, opowiada znana sieradzka lekarka Wiesława podniecenie w polskim sierocińcu w Isfahanie. To właśnie w tym irańskim mieście, w latach 1942-1944, schronienie znalazło ponad 2 tysiące polskich dzieci, które trafiły tu z armią gen. Władysława Andresa. Większość miała za sobą koszmar katorgi na "nieludzkiej ziemi". Podniecenie narastało nie bez powodu. Ksiądz Franciszek Tomasik, wespół z siostrami urszulankami Marią Aleksandrowicz i Anną Tobolską, szykował dzieci do pierwszej komunii świętej. - Byłam w tej grupie - wspomina w sieradzkim mieszkaniu przy ulicy Dominikańskiej Wiesława Łazuchiewicz, dziś lubiana i ceniona lekarz reumatolog. - Miałam wówczas 7 lat. Tak chciałam iść do komunii w białej sukience. Wtedy wydawało się to nierealne. Gdzie biała sukienka, w Iranie, kraju muzułmańskim, w czasach zawieruchy wojennej? Dobry Bóg, a może anioł czuwał nade mną i innymi dziewczętami. Miałyśmy białe sukienki, co widać na zdjęciu. I nawet wiązankę kwiatków. Tylko rodziców na mojej komunii nie było...Jak 7-letnia Wiesia trafiła do Iranu? - W roku 1939 rodzice posłali mnie na wakacje pod Nowogródek na kresach II Rzeczypospolitej - kontynuuje swoją opowieść Wiesława Łazuchiewicz . - W folwarku Murowanka mieszkał kuzyn Jan Barski z żoną Leokadią i rodziną. To były legionista, osadnik wojskowy. Coś tam z wakacji pamiętam, ale niewiele, miałam tylko 5 Pozostał na zawsze w pamięci ogromny czarny pies Gieran i konie Kaśka oraz Maciej - opowiada. - Kaśka poszła na wojnę. Wybuchu wojny, wejścia wojsk rosyjskich nie mogę sobie przypomnieć. Za to mroźna noc zimy roku 1940 jest i będzie we mnie zawsze. To była noc wywózki na Sybir. W domu, a dom był solidny, duży, drewniany, pojawili się żołnierze rosyjscy. Ciocia Leokadia płakała i ładowała na sanie pierzyny i inne, jej zdaniem potrzebne rzeczy. Wuj gdzieś uciekł przed wywózką. Została za to babcia Apolonia, dziadek Szczepan oraz córki wujostwa Eleonora i Krystyna. Załadowano nas w sanie i na stację kolejową. - Jechaliśmy pociągiem w bydlęcych wagonach - kontynuuje pani Wiesława. - Podróż trwała bardzo długo. Trafiliśmy do posiołku Rosochy w obwodzie Szenkursk koło Archanielska. Wszędzie tajga i rzeka ogromna jak morze. To Wołga. Wtłoczyli nas do drewnianych baraków, po kilkanaście rodzin. W barakach stół, ławy i prycze. Na środku piec. Babcia pracowała jako pomoc sanitariuszki. Dziadek przy wyrębie lasu. Dziadek miał u komendanta uważanie, bo posiadał "czasy", czyli zegarek. Nie przeżył jednak zesłania. Zmarł tam. Pamiętam zimowe krajobrazy, mróz i głód. Cierpiał pan kiedyś głód? Pewnie nie, to nie wie pan, co to znaczy chodzić wiecznie głodnym z pustym żołądkiem i marzyć o kruszynie początku sierpnia gruchnęła w wieść, że gdzieś tam na południu tworzy się wojsko polskie. - Ze wszystkich stron na oślep, wynędzniali zesłańcy szli do stacji kolejowych - opowiada z wypiekami na twarzy pani Wiesława. - I my też ruszyliśmy ku przeznaczeniu. Pamiętam pociąg, wagon bydlęcy z otworem sanitarnym pośrodku. Jechał i jechał. 8 miesięcy. Ludzie padali jak muchy. Zmarłych wyrzucano po prostu z wagonu. Nie było czasu ani trumien na pochówki. Przeżyliśmy podróż dzięki babci Apolonii, która zabrała wór pełen zasuszonego kwaśnego z umęczonymi Polakami dotarł do Krasnowodzka w Turkmenistanie nad Morzem Tam na tyfus zmarła babcia - mówi pani Wiesława. - Zostałyśmy we cztery: ciocia, jej córki i ja. Jednym z ostatnich statków jaki wypływał z Krasnowodzka ruszyłyśmy do Iranu. Z tej podróży zapamiętałam straszliwy ścisk na statku, upał i zaklejone oczy. Trafiłyśmy w końcu do Isfahan. Tam kolejna tragedia. Zmarła Krystyna. Do dziś zachował się jej nagrobek w kwaterze polskiej na ormiańskim cmentarzu. Wybiegnę trochę do przodu. Jej siostra Eleonora przeżyła wojnę. Potem już w Teheranie wyszła za Irańczyka. Pozostała tam. Jest w domu opieki. Ma się Isfahanie trochę odżyłam - opowiada pani Wiesława. - Trafiłam do sierocińca, czy jak kto woli zakładu opieki dla dzieci polskich. Masa dzieci tam była, spokojnie ponad setka. Zapamiętałam Basię i Tadzia Morawskich. Ciekawe, czy jeszcze żyją. Tam już było nieźle. Regularne posiłki w dużym ogrodzie, codzienne apele, modlitwa. Chodziliśmy do szkoły. Czasem odwiedzali nas przedstawiciele władz polskich, wojskowi, duchowni. Podobno był nawet generał Anders. Może i tak. Miałam wtedy zaledwie 7, 8 lat. Eleonora była w innym sierocińcu, dla starszych dzieci. Czasem ją odwiedzałam. W Isfahanie przeżyłam trzęsienie ziemi i noce podczas ramadanu, kiedy strasznie się bałam. Muzułmanie walili wtedy w bramę. Myśmy cichuteńko siedziały. Do dziś boję się głośnego huku. Tam poszłam też do pierwszej komunii, w białej sukience. Jakże było to wtedy dla mnie koniec 1945 roku zaczęło likwidować sierociniec w Isfahanie. Dzieci, w większości sieroty, miały być rozrzucone po całym świecie. Pani Wiesława miała przydział do Afryki Południowej. - Byłam już spakowana i czekałam na transport - mówi dalej. - I wtedy, jakimś cudem, odnalazła mnie ciocia Leokadia. Zabrała mnie, Eleonorę i ruszyłyśmy w dalszą tułaczkę. Tym razem obóz, taki pod namiotami, w Teheranie. Wtedy widziałam szacha perskiego. Byliśmy w wizytą w pałacu. Eleonora wyprowadziła się do miasta. Wynajęła mieszkanie, zaczęła pracę u złotnika. Byłyśmy tam do końca stycznia 1946 roku. Potem kolejny etap tułaczki, libańskie miasto Achuczi. - Potem Liban i górskie miasteczko pod Bejrutem- kontynuuje opowieść pani Wiesława. - Jaki tam był wtedy spokój. Istniała tam wtedy dość liczna polska kolonia. Wynajmowaliśmy mieszkania od miejscowych. Chodziłam do polskiej szkoły, biegałam po górach. W kościele był polski ksiądz. Jednym słowem mała Polska w Libanie. To był bodajże najlepszy okres mojej wojennej tułaczki. Byłyśmy tam do jesieni 1946 roku. Potem Bejrut, ale tam już nie w zorganizowanej grupie rodaków. Polacy rozpierzchli się po mieście. Spotkałyśmy tam wtedy późniejszego kardynała Władysława Rubina. On w Bejrucie otrzymał święcenia Bejrutu pani Wiesława z ciocią ruszyły w końcowy już etap drogi do Polski. Statkiem przez Morze Śródziemne do obozu przejściowego pod Mediolanem. Stamtąd pociągiem do Tam odebrali mnie rodzice, mama Eleonora i tato Józef - kończy swoją opowieść Wiesława Łazuchiewicz. - Nie poznałam ich. Jak przyjechałam do Sieradza inne dzieci patrzyły na mnie jak na jakieś dziwadło. Bo jakże to, skąd ja się tu nagle, ni stąd, ni zowąd, wzięłam? Po śniegu nie potrafiłam chodzić, przewracałam się. Bo gdzie tam w Libanie śnieg?Pani Wiesława przyznaje, że coraz częściej odzywa się w niej tęsknota za miejscami, gdzie spędziła wojenne dzieciństwo. Planuje pojechać na wycieczkę do Isfahanu, Teheranu, Bejrutu. W poszukiwaniu dni minionych.
Sen wrózy szybki ślub. Nosić białą we śnie - pragniesz, by inni postrzegali cię jako osobę niewinną i czystą, choć nie do końca tak także: Suknia, Ślub, Suknia ślubna inne tłumaczenia snu na literę BSłowa kluczowe dla tego snu to: Sukienka, Biel Dokładność Wyjaśnienie snu sprawdziło się 19 / 28 głosów. Trafność interpretacji snu: snu Biała sukienka oglądano 716 w polskiej księdze snów: 943 zmiana -3Dziś oglądano ten symbol senny 3 senne wyszukiwane we śnie:biała sukienka sennikSennik proponuje przeczytać rownież tłumaczenie:Sennik sukienka - Sennik Sukienka - symbolizuje niezrealizowane potrzeby Sennik suknia - Piękna suknia - Czeka Cię wieczorowa - Sennik zielona suknia - Sen wróży spełnienie Sennik biała suknia - Sen wróży, że będziesz dobrze przyjęta, podejmowana w Sennik biała koszula - Oznaka Twej uczciwości w związku z czym nie musisz obawiać się Sennik stara sukienka - stara, podarta sukienka - kłótnieSennik suknia ślubna białaSennik lilia biała - czyste uczuciaSennik pajęczyna - Pajęczyna we śnie zazwyczaj przepowiada nadchodzące problemy, Sennik czerwona sukienka - Staniesz się pyszny/pyszna.
Na ogół sen ma dla nas pozytywne znaczenie, ponieważ jest przeważnie zwiastunem szczęścia i powodzenia w życiu. Dzieci we śnie nie tylko pomogą podnieść nam nastrój, ale również dają nadzieję na pomyślne wyjście z wielu kłopotów Niekiedy uświadamiają nam o naszej dzieci lub dziecko - zapowiada się szczęśliwy i uroczy czas. Chore - nadmierna troska o dobro własnej rodziny. Karmić je - wkrótce powinna polepszyć się sytuacja finansowa. Umierające dziecko - niepogodzenie się ze stratą. Zmarłe dziecko - zmartwienia na tle emocjonalnym. Porzucić je - samolubstwo; brak empatii i uczuć. Zachowywać się jak dziecko - niedojrzałość. Wypadające skądś dziecko - ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem. Dziecko w wózku - stabilne i szczęśliwe życie. Przytulać dziecko - zbliża się uroczysta chwila. Mieć nieswoje dziecko - zazdrość. Usłyszeć płacz dziecka - najbliższy czas może być dla ciebie dość napięty i nerwowy. Bawiące się dzieci - poczucie bezpieczeństwa. fot. , ArminHZnaczenia popularnych senników: Sennik staropolski: - radość- zmartwienia (jeżeli sen był nieprzyjemny) Interpretacje internautów: Dziecko jest potwierdzeniem własnego ja, wewnętrznej drogi, stanowi kontynuację samego siebie. Wyraża to, co udało nam się zrealizować i pozwala ocenić efekty swoich działań. Chłopiec zawsze symbolizuje spełnienie, zyski finansowe, waleczność. Jest symbolem słonecznym, utożsamia się go z dniem, wszystkim co pełne, dojrzałe, gotowe do realizacji. Zdrowy, ładny chłopczyk wskazuje na powodzenie, potwierdza potencjał i możliwości śniącego. Dziewczynka łączy się z symboliką nocy i księżyca, tego co jeszcze nie w pełni gotowe do realizacji, a dopiero kiełkujące, lęgnie, rozwija się. Jest koncepcją celu, który chciałoby się osiągnąć, dlatego wymaga od nas większego pokładu sił i zawiaduje o wymaganych od nas, często podwójnych, staraniach. Dziewczynka może zwiastować niepowodzenie jakiegoś planu, straty, złudne nadzieje, może informować, że pokłady energii, które inwestujemy w jakieś przedsięwzięcie – nie zwrócą się. Reprezentuje aspekt bierny, dlatego często śmierć dziewczynki we śnie zapowiada koniec deprymującej sytuacji, przejście do działania. Jednak czasem, jeśli dziewczynka jest zdrowa, szczęśliwa i ładna może mówić o spełnieniu w dziedzinach artystycznych, mediumicznych, wymagających intuicji i empatii. Odpowiadać za cudze dzieci – zapowiedź licznych kłopotów Zgubić dziecko – zapomnieć jakieś ważnej niegdyś dla nas idei, nie realizować koncepcji do końca; Dziecko z brodą lub bez włosów – zapowiedź choroby tego dziecka, jeśli jest znajome; lub zniekształcenia, odchyleń idei, pomysłu, jeśli to dziecko, którego nie znamy; Dzieci, które wyrażają się poprawnie, są ładne, zadowolone, szczęśliwe – zapowiedź szczęścia i pomyślności w najważniejszych dla nas sprawach. Dziewczynki karmiące niemowlę – znak nieuchronności losu, może zapowiadać niepowodzenia danego przedsięwzięcia. Po wyglądzie dziecka można domyślić się kwestii, jaką porusza czy mówi o uczuciach, pasji czy sprawach zawodowych? Z kolei wiek dziecka pozwala nam określić od jak długiego czasu dana sprawa nas porusza, jak długo poświęcamy się danemu uczuciu, idei, dziełu.~ ostatnio zinterpretowane sny:~Małgorzata (26-04-2017r.) - Schodzę z synkiem ze schodów. Nagle syn potyka się i spada ze schodów, słyszę trzask łamanych kości. Syn traci przytomność. Ja jestem przerażona, krzyczę. ~Gonia (18-03-2017r.) - Śni mi się że mam dziecko. Jest to dziewczynka. Zawsze gdzieś z nią jestem. A to w parku a to w zoo lub u znajomych. Nigdy nie ma z nami ojca dziecka. Zawsze jestem tylko z nią. Sa inni ale nie ma ojca. Dziecko raz jest niemowlęciem a później momentalnie dzieckiem dwuletnim. ~Dor (16-03-2017r.) - Śniło mi się, że w moim łóżku leży jakaś obca kobieta, która urodziła dziecko. I kobieta i dziecko byli martwi. Przy niej był mój mąż, ja weszłam jak już było po wszystkim. ~Wioletta (7-03-2017r.) - Była to ucieczka, wędrówka z dziećmi. We śnie towarzyszył mi mąż, z którym jestem w separacji, chociaż z wyglądu nie przypominał mojego męża. We śnie pojawił się też policjant, jacyś chłopcy, którzy pomogli mi znaleźć drogę bo się zgubiłam chociaż rozpoznawalam miejsce w którym byłam. Urodziłem też 3 dzieci dałam im imiona ale te dzieci zamienili jakby miejscami i wtedy staralam się bardzo zapamiętać ich imiona i gdzie które leży. Pojawiła się też na krótko moja siostra. Musieliśmy iść, uciekać dalej i po drodze zobaczyłam dwoje z moich urodzonych dzieci chłopca i dziewczynkę którzy jakby wisiało na drzewach . Jedno po jednej stronie drogi którą szłam i drugie po drugiej stronie. Chciałam się z nimi pożegnać i pocalowalam je z tym że bardziej skusiłam się na chłopcu. Ten chłopiec to był mój dorosły syn ale jako dziecko. Dzieci na drzewach wyglądały na starsze dzieci, dzieci które urodziłam były noworodkami ale dużymi. Dzieci na drzewach były nagie od pasa w górę. Dzieci które urodziłam były ubrane. Sen był bardzo realistyczny ~Agata (13-02-2017r.) - Urodziłam dość nieoczekiwanie dziecko. Poród odbywał sie w domu, ale nie w moim. Urodziłam śliczną dziewczynkę, którą od razu zaczęła wypowiadać głośno imię mojego obeccnego partnera. Potem dziecko karmiłam. ~Ania (5-02-2017r.) - Śniło mi się, że byłam w ciąży. Znajdowałam się obecnie w domu babci, nagle okazuje się, że dziecko już jest urodzone i mam założyć jej (córeczce) body wraz z pampersem, zanim zaczęłam to robić przytulałam ją i się cieszyłam. Po chwili okazuje się, że jest już większa i droczy się ze mną uciekając bym jej nie ubrała. Tak się skończył mój dzisiejszy sen. Mam 20 lat i nie mam dzieci. ~Anita (1-02-2017r.) - przyjechał do mnie z dzieckiem , widziałam jak przez sms rozmawiał z matką dziecka, ona pisała że nie może się doczekać kiedy wróci, a ja w złości napisałam , że on jest mój. ~Mira (14-01-2017r.) - Sen o tym, że jestem w ciąży, i urodzę po raz trzeci chłopca. Była to wiadomość zaskakująca ale radosna. W tym śnie pojawiła się moja teściowa, która nie żyje oraz wnuki jako moje dzieci. ~MIREK (4-01-2017r.) - Przyjechaliśmy z żoną na działkę . Tam był staw , lecz bardzo mało wody . Zaczęliśmy sprzątać i po okazało się że w stawie nie ma wody. Była mała dziewczynka która spadła ze schodów i gdy do niej podbiegłem okazało się że jest tak malutka że zmieściła się na dłoni. Wziąłem ją na rękę pobiegłem , krzyczałem . Wziął ją jakiś mężczyzna zaczął dmuchać aż dawała oznaki życia ~Iga (18-12-2016r.) - Pcham przed sobą wózek dziecięcy. Dziecka nie widać. Potem wsiadamy całą grupą znajomych do autobusu. Mój mąż ustawia przed nami wózek z dzieckiem. Ktoś je odkrywa, jest bardzo malutkie i wszyscy podziwiają jak się uśmiecha i robi miny. Najciekawsze i rozszerzone interpretacje snów: Wyprawa: Jest grupa osób kobiet. Mamy zanurkować w systemie kanałów, które są niezbadane. Jest to jednocześnie sprawdzian naszych umiejętności, tak w zakresie przygoto... ~Basia | 8 Czerwca 2022, godz. 7:39r. | Wyprawa » Dzieci przystanek i wycinanki: Śniło mi się, że dzieci stały w kolejce do łazienki. Kolejki tej pilnował wolontariusz i wpuszczał dzieci po kolei. Następnie koleżanka kazała mi wycinać... ~Karina | 27 Maja 2022, godz. 7:28r. | Dzieci przystanek i wycinanki » śmierć dziecka: Jestem w miejscu gdzie jest dużo dzieci, być może to sierociniec. Wszystkie te dzieci znam, nagle jedno dziecko, które poję lub karmię zaczyna się krztus... ~Ola | 11 Marca 2022, godz. 8:32r. | śmierć dziecka » Ocena: (głosów: 24) Najnowsze komentarze (50): ~Kamila (6 Marca 2022, godz. 20:59) Śniła mi się dziewczynka wybiegająca z sali przedszkolnej. Na początku miała na sobie maskę. Ktoś krzyknął moje imię, więc zapytałam jak ona się nazywa okazało się, że również Kamila jak ja.. Była wystraszona, rozmawiałam z nią chwilę, ewidentnie bała się sytuacji w przedszkolu. Przytuliłam ją, na skutek czego spadła jej maska. Zobaczyłam na jej twarzy siniaka i ze smutkiem w oczach powiedziała do mnie "proszę, tylko mnie nie wydaj". Przytuliłam ją ponownie i powiedziałam, że nie ma czego się bać, póki tu jestem. Spojrzała na mnie z uśmiechem i pobiegła się bawić. Ja stałam z boku przyglądając się uważnie co dzieje się w przedszkolu. Usłyszałam dwie matki, które rozmawiając obawiały się o swoje dzieci, podejrzewały, że dzieje im się krzywda. W tym momencie z sali wybiegł chłopczyk, który usiadł na podłodze i bawił się. Za chwilę za nim wyszła jego opiekunka, udawała, że jest dla niego miła i łapała go za kark.. Chłopczyk nic nie mówił lecz widziałam, że odczuwa ból, więc ruszyłam z pomocą i odciągnęłam go od niej krzycząc, po czym się obudziłam, co może oznaczać ten sen ? ~Gość (11 Listopad 2021, godz. 5:44) Siedzę z córkami na oknie na dole widzimy moją siostrę, która wcześniej namawia córkę aby skoczyła. Nagle wypadamy przez okno, udaje mi się wciągnąć starszą córkę, młodsza spada. Biegnę na dół krzyczę, ale nie słyszę tego krzyku, biorę córkę na ręce, krwawi z głowy, ale żyje. ~Gość (2 Stycznia 2021, godz. 9:39) Śniło mi sie ze urodzilam dziecko syna i zostawilam. Po 3 latach chcialam odzyskac syna, spotkalam sie z rodzicami adopcyjnymi i synem plakalam ze szczescia gdy ujrzalam syna. Co to oznacza? ~Gość (21 Września 2020, godz. 15:03) Sen o malutkich dzieciach, dziewczyna i chłopak. Ojciec ma nagle 2 tych dzieci ukryte w jakiej komórce. ~W. K (26 Lipca 2020, godz. 10:58) Śniło mi się, że ktoś jest w pokoju syna i trzyma go już na rękach i chce z nim wyjść. Syn spał. Osoba, która miała go na rękach była w czarnych rękawiczkach. ~Natalia (20 Lipca 2020, godz. 6:58) Schodzilam z małą córką z bardzo wysokich schodów, wypadła mi z rąk przez barierke i spadła na sam dół, bieglam przerażona by jej pomóc, mijając kolejne schody widziałam tylko jej nóżki, widziałam że się nie rusza, obudziłam się że świadomością że nie żyje. Ktoś coś? Jestem o krok od otwarcia biznesu. ~Gośćaneta (1 Czerwca 2020, godz. 23:10) Śniło mi się, że urodziłam dziewczynkę. Obawiałam się, że nie jestem przygotowana i nic dla niej nie mam. Nawet butelki i ciuszków, ale ona była ładna pulchna i tak gdzieś do 4 roku jej życia. ~Gość (29 Stycznia 2020, godz. 1:51) Sen zaczyna się, że wychodzę na zewnątrz zapalić papierosa w pracy, a w Moja stronę idzie trójka dzieci bez twarzy, ja wyciągam do nich broń, żeby je zastrzelić, ale broń nie działa te dzieci nie są przyjaźnie nastawione ~Gość 133 (15 Stycznia 2020, godz. 0:58) Śniła mi się kobieta leżała na stole przed nią był stół, na którym leżało dziecko było ciche, nie płakało zachowywało się jak martwe po czym pojawiła się tajemnicza postać i wzięła dziecko w ręce i je ugryzła. Kobieta zaczęła płakać a potem się obudziłam. ~Gość (7 Stycznia 2020, godz. 12:12) Śniło mi się, że mój Partner dowiedział się przez przypadek z badań, że nie jest biologicznym ojcem swojego dziecka z poprzedniego związku. ~Gość (8 Października 2019, godz. 10:40) Akcja snu rozgrywa się w mieszkaniu, w którym mieszkam z chłopakiem. Nie mamy dziecka, a w śnie pojawia się noworodek. Z początku nie widzę go, ale słyszę okropny płacz, jakby się dusił. Jestem pewna,że płacz dochodzi z piwnicy, ale robię wszystko, by mój chłopak nie usłyszał dziecka. Chyba próbowałam je przed nim ukryć, tak jakbym nie chciała go. Siedząc w łazience zauważyłam dziurę w podłodze przez którą widziałam piwnice. Widziałam dziecko w jakimś pudełku, albo było już przykryte kołdrą albo ja to zrobiłam (tego dokładnie nie pamiętam). Próbowałam zakryć jakoś tą dziurę, nie chciałam pomóc dziecku, wręcz przeciwnie chciałam żeby nikt tego nie zauważył. Sen był dla mnie przerażający, obudziłam się z płaczem, ponieważ było dla mnie szokiem zachowanie mojej osoby we śnie. Ciągle myślę o tym śnie i ciekawi mnie co mógł oznaczać. ~Mamajulki20 (5 Września 2019, godz. 10:10) Śniło mi się ,że w Polsce była wojna i w czasie wojny rządzili muzułmanie. Którzy porwali mnie i dziecko, moją 1,5roczną córkę chcieli wziąć jako ofiarę na jakiś ich rytuał, a mnie chcieli po prostu zabić.... I wtedy się obudziłam przerażona i cała zalana potem, a moja córka stała w łóżeczku w środku nocy i patrzyła na okno... Jestem po tym śnie tak przerażona, że córki nie opuszczam na krok, a w sennikach nie mogę znaleźć co mógł oznaczać ten koszmar.. ~Gość (17 Lipca 2019, godz. 12:27) Śniło mi się ze trzymam w rękach plod ktory znajduje się w wodach plodowych tak jak u kobiety w brzuchu Ale bez pepowiny.. i upuszczam je na ziemię,ale nic mu się nie stało i pomimo ze jeszcze nie minęło 9 miesięcy dziecko jest w pełni wykształcone i zdrowe.. i caly czas placzac powtarzam ze brat mnie za to zabije..dodam ze to dziecko to moja chrzesnica ktora kocham nad zycie i bardzo czesto o niej mysle bo sie martwie..(chociaz to dziecko wcale nie przypominalo mojej bratanicy cały czas krzyczałam jej imie), a na koniec zobaczylam mojego brata jak niesie swoją córkę na rękach. Są cali i zdrowi i moja chrzesnica w tym momencie wygląda już tak jak w rzeczywistości.. ~Mama (9 Lipca 2019, godz. 1:47) Jestem z przyszłą teściową i jej wnuczką oraz moim synem w wózku gdzieś na jakimś rynku koło straganu po chwili w wózku zamiast mojego syna jest obce dziecko bardzo podobne do syna ale za bardzo spokojne wnuczka orientuje się że to nie jest mój syn te dziecko w wózku miało dziwne spojrzenie wręcz straszne. Krzyczałam gdzie jest moje dziecko biegałam i szukałam go ~Gość (26 Kwietnia 2019, godz. 8:19) Śniło mi się, że pilnuję dwójkę małych dzieci na częściowo zawalony dachu. ~Promyczek (26 Kwietnia 2019, godz. 4:06) Przysnila mi się moja wnuczka, jako roczne dziecko, która placze, śpię w innym pokoju i słyszę jej płacz. Jednak zdaję sobie sprawę, że moja córka i wnuczka pojechaly na parę dni w góry zobaczyć się z ojcem wnuczki,więc tak przez sen myślę, że przecież ich nie ma w domu. Wychodzę więc z pokoju i widzę płaczącą wnuczkę. Przytulam ją i kładę ją spać. Za chwilę ponownie słyszę jej płacz, mówię do siebie w tym śnie, przecież one wyjechały. Ponownie wychodzę z pokoju i znowu widzę płaczącą wnuczkę, tym razem jest starsza,wygląda tak jak teraz, roku. Za każdym razem wnuczka płacze i pyta "gdzie jest mama", ja ją uspokajam i kładę ją spać. ~Gość (12 Kwietnia 2019, godz. 7:13) Nagle córkę swojego brata wyrzucam przez okno bo myślę,że poleci jak ptak .A ona leci, ale spada i nic jej nie jest. Żyje, potem jestem w szpitalu, a okazuje się, że leci jej krew z nosa i ma połamane żebra. Neszka (2 Lutego 2019, godz. 13:28) Sen o zaopiekowaniu się dziewczynką. Zobaczyłam płaczącą dziewczynkę. Siedziała na takim wysokim stołku. Miała około 3 - 4 latka. Była ubrana w czerwony sweterek i spódniczkę. Nie pamiętam jej płakała, była smutna. Nic mi nie powiedziała ale ja wiedziałam, że zostawili ją tam moi dawni sąsiedzi i kazali jej tam siedzieć dopóki nie zechcą jej stamtąd zabrać. Bardzo mnie to poruszyło. Było mi jej bardzo szkoda...myślałam , że mi serce pęknie z żalu i emocji. Zabrałam ją stamtąd. Wzięłam na ręce i niosłam. Ona tak bardzo się przytuliła jakby była częścią mnie samej. Przestała płakać i chyba zasnęła. Postanowiłam wtedy, że już jej nie oddam. Szłam z nią przez most który prowadzi do mojego domu. Poczułam miłość do tej dziewczynki. ~Gość (27 Stycznia 2019, godz. 8:39) Nosiłam na rękach i przytulałam niemowlę. Później ułożyłam dziecko spać. ~Jagoda (8 Stycznia 2019, godz. 9:15) Śniło mi się ze chodziłam po cmentarzu, z ciocią, było dużo zieleni. Nie wszyscy byli pochowani, niektórzy leżeli pod kocami na trawie. A zmarłe dzieci leżały w łóżeczkach także przykryte kocami. Ciocia przykrywała im rączki i mówiła ze mają śliczne włoski a ja płakałam. ~Natalia (18 Grudnia 2018, godz. 0:00) Od jakiegos czasu sni mi sie moja trzymiesieczna corka, ktora non stop skads spada a najczesniej wypada mi z rak. Jestem bardzo zaniepokojona tymi snami.. ~Gość (24 Października 2018, godz. 7:57) Śniło mi się, że stałam na cmentarzu przy grobie i byłam w ciąży. Miałam urodzić dwóch chłopców, zastanawiałam się jak im dać ma imię i wybrałam Kuba (tak ma na imię mój były chłopak) i Łukasz, później te dzieci były już dużymi bobasami i Kuba był śliczby tuliłam go całowałam, drugiego nie widziałam i zostali na cmentarzu ;( mam 25 lat, nie mam dzieci ~Gość (24 Października 2018, godz. 7:55) Śniło mi się, że stałam na cmentarzu przy grobie i byłam w ciąży. Miałam urodzić dwóch chłopców, zastanawiałam się jak im dać ma imię i wybrałam Kuba (tak ma na imię mój były chłopak) i Łukasz, później te dzieci były już dużymi bobasami i Kuba był śliczby tuliłam go całowałam, drugiego nie widziałam i zostali na cmentarzu ;( mam 25 lat, nie mam dzieci ~Kasia (19 Października 2018, godz. 15:19) Śnił mi się chłopiec z pięknymi jasnymi włosami i lekko kręconym łóżkiem na środku czoła. Mówił do mnie z uśmiechem,szedł że mną i gestykulując opowiadał o czymś. Zaprowadził mnie w miejsce z beczka w której była przejrzysta woda. Miałam konewke która miałam podlewać kwiaty ~Gość (21 Września 2018, godz. 22:01) Często śnią mi się małe dzieci ,czasami są to moje czasami obce. Biorę je na ręce, ale nie mogę ich utrzymać ,nie wypadają mi ,ale przechylają się czasami nawet do góry głową. ~Rafal (10 Września 2018, godz. 10:44) po urodzeniu się córki miałem sen, że ona ma już jakieś 3-4 miesiące, siedzi na łóżku i czyta nazwy miesięcy w kalendarzu. W tym śnie pytam żony, czy to nie dziwne, a ona mówie, że nie wie, może to wcześnie a może nie. ~Sandra (24 Lipca 2018, godz. 2:17) Spaceruje śliczny kilkuletni chłopie o blond włosach patrzy na mnie i uśmicha się. Lub dziewczynka niemowle bujająca się w stołówce w nosidełku patrzonca na mnie i się śmiała a ja się nią opiekowałam przytulałam. ~Gość (13 Czerwca 2018, godz. 22:17) we śnie odwiedziły mie moje dzieci z którymi od dawna nie mam kontaktu, Najpierw miały do mnie pretensję że jestem alkoholikiem a za chwilę mówiły że maja do mnie szacnek i jest ok ~Grażyna (3 Maja 2018, godz. 16:38) śniło mi się że byłam z rodziną na podwórku i nagle poszliśmy do domu i zamykałam wszystkie drzwi na klucz i okna. Zamykając ostatnie drzwi ktoś zaczął ciągnąć za klamkę i udało mu sie otworzyć i wrzucił martwe dziecko z myszami w ciele. Ja to dziecko wyrzuciłam za drzwi i zamknęłam drzwi i zaczęłam płakać że nie chce być zjedzona i że się boje. ~Kasiaaaa (20 Marca 2018, godz. 2:04) Śniło mi się dziecko że wypada przez ramki z balkonu bloku.. Wpada do łóżeczka na samym dole bloku. A tam coś nagle słychać trzask. Kiedy podniegam do dziecka ono żyje. Ale nawet nie płacze i ma dziurę w głowie o kawałek mózgu widać.. Krzyczę do żyjących mojej mamy siostry aby dzwonily po karetkę i budzę się... Sama jestem w Realu matks od kilkunastu tyg. A taki sen.. W ogóle sen z dzieckiem to pierwszy.. Aż cała się trzęse. A jesteśmy z z mężem w trakcie załatwiania chrztu ~Daga (17 Marca 2018, godz. 6:26) Snilo mo sie ze jestem z mezem w jakims nieznanym mi domu. Opiekujemy soe starszym chlopcem jakiejs kobiety. Rientuje sie ze jest z nim cos nie tak jest opetany! Mowi do mnie z ekranu kompytera ja krzycze uderzam w ten monitor zeby jakos go z tamtad wyciagnac Potem opetane dziecko pojawia sie w nocy w naszej sypialnymaz spi a ja zaczynam krzyczen na demona i tez dziwnie sie zachowywac pp czym widze matke tego dziecka rowniez opetana. Sen bardzo realny straszny. Nie moglam dojsc do siebie po przebudzeniu bylam bardzo zdenerwowana. ~Joanna (12 Stycznia 2018, godz. 15:02) Jestem na jakimś festynie, trzymam na rękach dziewczynkę Ok 5 lat, śpiąca zmęczona płaczem, wiem o tym ze dziewczynka jest przeze mnie adoptowana, na festynie przygląda sie nam jej ojciec prawdziwy ojciec, chwile pózniej ona siedzi z nim , ja to widze i jakby mam swiadomosc ze przyszedł sie z nią spotkać, ja nie robię problemów i cierpliwie czekam.... Casablanka (11 Grudnia 2017, godz. 7:32) Sniło mi się,że małe dziecko,nie moje wypadło z okna,patrze w dół,nie żyje to potem inne dziecko wchodzi do okna,niebezpiecznie sie wychyla i tak jakbym je mnie to bo za pare dni lece z dziećmi do Anglii. ~Asia (10 Grudnia 2017, godz. 19:53) Śniło mi się że jechałam z dzieckiem autobusem. Ono siedziało normalnie na siedzeniu i po jakiejś chwili wyleciało z tego autobusu. Nie wiem czy żyło dalej. I była to chyba dziewczynka, moja dwuletnią córeczka. ~Karolina (3 Listopad 2017, godz. 22:59) Snilo mi się ze mojej siostry syn wypadl przez okno ~Katarzyns (13 Października 2017, godz. 11:24) Śniło mi się ze miałam synka ale ten synek był jakiś blady, chory ale nie martwy i poszłam z nim do lekarza, ten lekarz to był mój okulista. I lekarz położył mojego synka na wadze w pojemniku i przykrył kocami, i ja stałam przy tym malutkim synku i głaskałam go a on patrzył się na mnie wielkimi brązowymi oczami i po chwili jakieś płyny białe i krew z niego odpłyneły i synek już nie był blady tylko zaczął śmiać się i cieszyć i był wesoły, lekarz wylał te dziwne płyny z tego pojemnika wytarł mi syna i mi go dał na łóżko i ten synek tak bardzo się śmiał i cieszył. ~Ancia (23 Września 2017, godz. 21:46) Wczoraj śniło mi się że byłam w ciąży i urodziłam syna w szpitalu moja siostra była tam ze mną, która kupowała mi rzeczy na pokaz dla lekarzy. Miałam świadomość tego że nie ma ojca dziecka jakby go w ogóle nie było. A pielęgniarz zaczął mnie podrywac. Byłam szczęśliwa że urodziłam syna od razu raczkował. moja siostra chciała mi to odebrać i udowodnić że nie potrafię się nim zajmować bo byłam biedniejsza. Ale wzięłam syna do domu i wraz z nim zamieszkał ten pielegniarz. Uspilam dziecko i poszłam z pielegniarzem na spotkanie do mojej pracy. Potem się obudziłam. Dziwny sen, Ale byłam szczęśliwa że urodziłam syna. To było bardzo realne. ~Sylwia (21 Września 2017, godz. 6:41) Miałam niejednokrotnie nieprzyjemne sny z moimi dziećmi. Było już wpadanie do studni, spadanie z balkonu w bloku, wpadanie pod samochód. Ale dzisiejszy mnie totalnie przeraził, po przebudzeniu mimo, że już myślałam o czymś fajnym, miłym to i tak było to samo a mianowicie, że moje dzieci były opętane, cała trójka. Jestem przerażona i nie wiem co mam zrobić. Serce dalej bije jak szalone, nie mogę się uspokoić. Pomóżcie proszę. ~Synowa (14 Sierpnia 2017, godz. 20:55) Teściowa miała dwa sny o mojej córce. W pierwszym, że córka miała robaki w głowie we włosach całe się ruszały być może były to wszy ale nie jest pewna. Zaś w drugim zgubiła moją córkę tzn wracały ze spaceru ale córka nie chciała iść więc teściowa szła dalej mając nadzieję, że mała pójdzie za nią. Odeszła spory kawałek gdy się odwróciła córki nie było i nie mogła jej znaleźć. Obudziła się cała w nerwach. Co te sny mogą oznaczać. Dodam, że teściowa przebywa w szpitalu i czeka na operację usunięcia nowotworu jelita grubego. Czy te sny mogą mieć coś wspólnego z jej stanem zdrowia? ~Magda (12 Lipca 2017, godz. 7:46) Śniło mi się, że byłam u przyjaciółki. Rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się i nagle uslyszalysmy wydawanie odgłosów przez dziecko. Pobieglysmy z kuchni do pokoju, a tam pod ciuchami było schowane dziecko. Wydaje mi się, że była to dziewczynka, ale nie jestem pewna. Od razu powiedziałam przyjaciółce żeby zrobiła zdjęcia, po to byśmy mogły je gdzieś dodać i ogłosić że ze ktoś nam je podrzucil. Trzymalam ja cały czas na rękach, była cudowna i taka piękna, wesoła. Później okazało się, że W tym samym miejscu obok tej dziewczynki leżało kolejne niemowlę, które zauważylysmy i uslyszalysmy dopiero później. Ta pierwsza dziewczynka miała około 8 miesięcy, natomiast drugie dzieciątko wyglądało jakby miało około 2/3 miesięcy maksymalnie. ~e. (1 Lipca 2017, godz. 9:52) Schodziłam na ziemię po jakiś skałkach, byłam dość nisko nad ziemią może jakiś 1 metr. Trzymałam się tych skałek, nie zeskakiwałam nadal schodziłam. Nagle skoczyło mi coś na plecy- to było roześmiane, piękne dziecko. Chłopiec miał czarne włosy, był sprężysty, żywiołowy i radosny, też schodził ale zeskoczył mi na plecy i kurczowo się mnie trzymał. Jedną ręką trzymałam się skałek, drugą zdjęłam go z pleców. Postawiłam go przed sobą i całą sobą ochraniałam chłopca żeby nie spadł i nie zrobił sobie krzywdy. Niedaleko na ziemi stała jakaś kobieta, wołałam ją, organizowałam podanie jej dziecka-ta kobieta ubezpieczała mnie, jednak sama postawiłam chłopca bezpiecznie na ziemi. Schodziłam potem jeszcze raz, byłam w tym samym miejscu i sytuacja się powtórzyła. Nie spodziewałam się chłopca drugi raz, trochę się zdenerwowałam na niego bo bardzo się kręcił. Miałam wrażenie, że dla niego ważne jest tylko to żeby być blisko mnie, nie zważał w ogóle na to że może upaść i zrobić sobie krzywdę. Na nowo postawiłam uśmiechniętego pięknego chłopca na ziemi. ~Monia (14 Czerwca 2017, godz. 10:30) Śnił mi się mój syn jak był malutki ,we śnie miał może roczek .Obok był mój brat i ja i nagle widzę jak spada w dół na twardą go jest zakrwawiony, przyjeżdża karetka, moja mama krzyczy a ja mam poczucie winy że go nie upilnowałam i że to przeze mnie. ~Awlam (12 Kwietnia 2017, godz. 12:35) Był piękny słoneczny dzień. Przyjechałam z mężem do jakiegoś jasnego mieszkania do do kogoś w odwiedziny (nie znałam tych ludzi, ale mój mąż tak) a w wózku miałam dwoje swoich dzieci, swoja córeczkę, która była już większa (obecnie ma 5 miesięcy) i mniejszego dziecko (wyglądał jak moje dziecko obecnie) i to był chłopak. ~wystraszona (25 Października 2016, godz. 16:16) Mój sen to był istny horror nie wiem jak go zinterpretować. Śniło mi się ze patrzyłam na 4 dzieci najstarsza dziewczynka była blondynką z kręconymi krótkimi włosami około 13 lat, druga w kolejności dziewczynka okolo 11 lat miała proste ciemne długie włosy, kolejny był chłopiec okolo 9 lat grubszy blondynek, a ostatni był okolo 7-8 letni chłopiec w wielkich okularach z ciemnymi włosami. Dzieci te mnie nie widziały. Dziewczynki trzymały starszego chłopca. Młodsza dziewczynka trzymała jakieś cążki przy oczach chłopca. Chłopiec krzyczał i płakał że on nie chce. Na to starsza dziewczynka powiedziała, że tata by chciał, żebyś wydłubał sobie oczy, wtedy podbiegł do nich najmłodszy chłopiec i powiedział, że nie można wydłubywać oczu. Dziewczynki krzyknęły na niego żeby się zamknął i przystąpiły do wydłubywania oka starszemu chłopcu. Przerwał się sen było ciemno i po chwili jasno. I znowu się pojawiły dzieci miały zabandażowane oczy i schodziły po schodach w dół z uśmiechem. Pierwszy schodził starszy chłopiec, za nim najstarsza dziewczynka. Byłam jakąś kobietą,chyba byłam w ciele ich matki, którą te dzieci widziały schodząc po schodach. Rozmawiałam z jakimś ciemnowłosym mężczyzną, a on mnie zapytał o co chodzi z dziećmi, ja powiedziałam ze nie wiem i zapytałam dzieci i znowu przerwa we śnie. Bylo ciemno i za chwilę zrobiło się jasno. Chłopiec miał blizny w oczach i wsadzał sobie do jednego oczodołu krawat co go bawiło. Znowu ciemno sie zrobiło i zaraz jasno i albo byłam w ciele najmłodszego chłopca albo leżałam na plecach na podłodze i najstarsza dziewczynka i starszy chłopiec stali obok siebie ramię w ramię, uśmiechnięci i patrzyli na mnie mimo, że w miejscach oczu miały blizny, a nie oczy ale wiedziałam że na mnie patrzą i sie uśmiechają tylko czułam że mnie coś czeka ale nie miałam pojęcia co ale czułam straszne uczucie, bałam się. W dalszej części jak widać nie pojawiała się młodsza dziewczynka i najmłodszy chłopiec. Czy może ktos zinterpretować ten sen, bo się przeraziłam. ~Katarzyna (19 Października 2016, godz. 20:51) Śniło mi się, że jechałam autobusem. Siedziałam Na tylnym siedzeniu. Był tam również mężczyzna w okularach z dzieckiem. Najprawdopodobniej z synem. Zapinał mu pas bezpieczeństwa. Pamiętam, że rozmawiałam z tym mężczyzną. Niestety nie pamiętam o czym, ale wiem że to była miła rozmowa. Oprócz nas w autobusie nie było więcej nikogo. ~Magda (19 Września 2016, godz. 10:54) Już od jakiegoś czasu mam powtarzający się sen (wątek). Śni mi się, że mam 15- max16lat,(okres gimnazjum) zachodzę w ciążę i rodzę dziecko. Okazuje się, że po porodzie mam traumę, nie chcę dziecka i dlatego postanawiam je oddać do adopcji-to są wszystko spekulacje, ponieważ nie jest jasno podkreślonę, dlaczego tak się dzieje.(lub robią to za mnie rodzice albo ktoś z rodziny) Mija 10,15, a czasami 20lat i ja wtedy doświadczam proroczego snu, albo jakieś wizji i zrozpaczona dowiaduję się, że mam dziecko. Pytam się swojej matki, babki czy coś wiedzą na ten temat i matka przyznaje się, że zdarzyło się coś takiego .Dzisiaj akurat śniło mi się, że miałam dorosłego syna Piotra. Brunet, wysoki, przystojny, sporadycznie nosił okulary. W tym śnie pisałam do adopcyjnych rodziców Piotra, nawet się z nimi spotkałam w celu wyrażenia zgody na spotkanie z dzieckiem. W końcu dostaje numer tel i dzwonię. Rozmawiam z własnym synem i totalnie rozbita, załamana i przygnębiona opowiadam mu, że nic nie pamiętam z okresu ciąży i też nie wiem czemu oddałam dziecko. Jedynie powtarzam, że miałam widocznie po tym cały porodzie taką traumę, że nie pamiętam, żebym miała kiedykolwiek dziecko lub je rodziła. W takim rodzaju snu, nigdy nie jest powiedzone, kto jest ojcem. Ojca dziecka tam nigdy nie ma. W rozmowie mówię Piotrowi, że ma małego brata (autetycznie mam teraz maleńkiego synka) i, że bardzo chciałabym się z nim spotkać. Zgadza się i po chiwli widzę jakieś ulotne, obrazy, fragmenty spotkania. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. To już nie jest pierwszy taki sen. Bardzo mnie to męczy :( Jak mam to rozumieć? ~Duxaltdami (20 Sierpnia 2016, godz. 19:59) Raz na 3 miesiące śni mi się moje stare mieszkanie w kamienicy. Nie mieszkam tam od 20 lat. Zawsze jak mam sen na temat tego starego mieszkania, dzieją się we śnie jakieś katastrofy. Pęka strop od podłogi, zarywa się balkon, ostatnio spadł dach razem z tynkiem a jeszcze jakiś czas temu szukałem na strychu tego domu jakiś przyrządów związanych z morzem i opętanej dziewczynki. Bardzo to dziwne. ~Czarna Gruszka (27 Marca 2016, godz. 18:45) Śniło mi się że byłam w jakimś dużym ciemnym domu którego tak naprawdę nigdy nie widziałam, i co chwila przez okno zaglądało dziecko (dziewczynka z krótkimi blond włosami w białej sukience gdzieś tak 7-8 lat). Za każdym razem kiedy się odwracałam, ona tam była a ja strasznie głośno krzyczałam (tylko we śnie) i wtedy ona znikała. Obudziłam się o dokładnie 3 w nocy... Brrr, straszne to było, nikomu nie życzę. ~marietta (26 Lutego 2016, godz. 12:25) Śniło mi się że umarła moja mała córka... widziałam ją w trumnie... bardzo płakałam i cierpiałam po stracie.. udało mi się uratować chorego królika a córka umarła.. miałam przeczucie że żyje i obudzi się w trumnie.. bolało.... sen był tak prawdziwy że obudziłam się w strachu i pierwsze co szukałam swojej córki by móc ja przytulić i całować. ~Adele (2 Października 2015, godz. 11:20) Kiedyś miałam fajny sen w którym śniło mi się, że jestem znów dzieckiem. Byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa. Mogłam na nowo spoglądać na świat w kolorowych barwach. Po chwili jednak wróciłam do świadomości osoby dorosłej i otaczająca mnie rzeczywistość zaczęła wyglądać już zupełnie inaczej. Dotarły do mnie informacje o obowiązkach, pracy i odpowiedzialności. Wtedy uświadomiłam sobie, że bycie dzieckiem jest czymś pięknym.
Polki Sennik i horoskop Sennik piękne - dobrobyt kupować - pewna przyszłość czarne - żałoba zielone - spełnienie życzeń żółte - fałsz Cię otacza białe - ślub inne - pogodzisz się z nieprzyjaznymi szyć - pracowitość będzie wynagrodzona podarte - kłótnie A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P R S Ś T U W X Y Z Ż Ź Najpopularniejsze sny Sennik pies - co oznacza sen o psie, szczeniakach czy ugryzieniu przez psa Sennik włosy - znaczenie snu o włosach Sennik zęby - znaczenie snu o zębach Sennik dziecko- znaczenie snu o dziecku Sennik - pieniądze. Co oznacza sen o kradzieży, wygranej, banknotach Sennik ciąża - znaczenie snu o ciąży
Sen o białej sukience jest popularnym motywem sennym wśród kobiet, jego pojawienie nie budzi większego zdziwienia, jedynie zastanawia jego symbolika i znaczenie, chęć poznania, co taki sen oznacza i jak właściwie odnieść go do życia. Może też zastanawiać, czy ma on jakieś istotne wskazówki, które ułatwiłyby podjęcie jakiejś decyzji i zdecydowanie się na określony krok. Ułatwieniem w interpretacji jest zapamiętanie, jak bardzo szczegółowy był sen, drobne elementy mogą mieć istotny wpływ na sposób jego interpretacji. Dla kobiet sen o białej sukience oznacza poważny związek, a nawet ślub. To wyrażenie jej potrzeby bliskości i miłości. Kiedy o kobiecie w białej sukience śni mężczyzna, to jest dla niego znak, że jego kobieta jest mu wierna i uczciwa, ma dobre intencje. Widok podartej białej sukienki oznacza, ze ktoś mocno zawstydzi śniącą w ten sposób kobietę, będzie to dla niej niezręczna sytuacja, sprawi jej wiele przykrości. Biała sukienka we śnie oznacza, że śniący musi poczekać jeszcze jakiś czas z realizacją marzeń, gdyż ten moment nie jest odpowiedni na te działania.
sennik dziewczynka w białej sukience