Pierwsze kroki dziecka są wielkim rodzinnym wydarzeniem. Trzeba na nie czekać do 10-18 miesiąca życia malucha. A kiedy dziecko zaczyna chodzić , jak najszybciej musisz zapewnić malcowi bezpieczne otoczenie. Dziecko będzie teraz trenować technikę chodzenia. Zanim nabierze pewności siebie i odpowiednie umiejętności, upadnie setki razy. CO JE 11 MIESIĘCZNE DZIECKO: najświeższe informacje, zdjęcia, video o CO JE 11 MIESIĘCZNE DZIECKO; Czym zająć 11-miesięczne dziecko? 3-miesięczne dziecko na weselu – Jakie słuchawki? Sezon weselny w pełni, więc myślę, że pytanie, które nie tylko nas nurtuje. Wybieramy się z 3-miesięcznym synkiem na wesele. Jak to zazwyczaj bywa, synek większość czasu spędzi w pokoju hotelowym, który jest nad salą (z jednym z nas lub rodzicami/naszym rodzeństwem). Natomiast generalnie przyjmuje się, że na jedno karmienie mlekiem modyfikowanym, należy przygotować od 120 do 140 ml pokarmu, który powinien być podawany 6 razy w ciągu doby. Wobec tego można sobie prosto odpowiedzieć na pytanie, co ile godzin powinno jeść 3 miesięczne niemowlę, czyli średnio co 4 h. Oczywiście warto pamiętać o Gość Błędy Żywieniowe. "moze dodaj do kaszki owoce taki deserek wyjdzie. Danonkow nie podawaj bo to sama chemia, lepsze juz zwykle jogurty lub te specjalne dla malych dzieci. Jesli oczywiscie 7.30-mm 180ml 10.30- chlebek z twarożkim lub jajko 12.00-kaszka lub kisiel itp. 14.30-obiad ze słoiczka lub własnej roboty 16.00-mm 150ml 18.00- owoc,jogurt 20.00-mm 220ml w między czasie Poniżej znajdziesz zestawienie tego, co może już jeść 11 miesięczne dziecko. Jadłospis 11 miesięcznego dziecka powinien zawierać dania, które są siekane lub z grubsza ugniecione i zawierają niewielkie kawałki warzyw, owoców, pulpetów "na jeden kęs" i kasze. XoJQ. Odpowiedzi EKSPERTJigsterka odpowiedział(a) o 21:09 zupę (prawie każdą - ostrożnie z grochową czy fasolową, chociaż moja córka mniej więcej w tym wieku zaczęła już te zupy jeść), parówkę (dobrej jakości!), gotowane jajo, ziemniaki z sosem od pieczeni, gotowane warzywa (marchew, kalafior, brokuły), rybę gotowaną na parze lub pieczoną albo gotowy obiadek ze słoiczka. masz dziecko od prawie roku i wiesz jak je karmić? Na obiad przygotuj samodzielnie zupki warzywne, nie rozdrabniaj warzyw zbyt mocno. Możesz także przygotwać trochę gotowanego mięsa z dodatkiem warzyw. Zupki i przeciery warzywne,a także mięso,żółtka jaj. Kleiki i kaszki zostaw na śniadania i kolacje. Na deser podaj przecier owocowy. blocked odpowiedział(a) o 22:00 Ja daję tartą marchewkę z mięso, ale drobno posiekane, albo jakąś zupkę...Czy to jedzenie ze słoików...(też mam 8 miesięcznego synka) Uważasz, że ktoś się myli? lub Rozkręcamy się. Robi się coraz ciekawej. Posiłki są coraz bardziej urozmaicone. Gotowanie obiadów i ich podawanie coraz ciekawsze. Jak już wspominałam nie jestem fanką metody BLW, ale na tym etapie Ola wyrywała niektóre produkty siostrze z ręki, albo „żebrała” przy stole 😉 Obecność dwóch zębów, stabilna pozycja przy jedzeniu i bardzo sprawne łapanie małych kawałków produktów sprawiły, że jej pozwoliłam na samodzielne jedzenie rączkami. [Jeśli na tej liście znajdują się produkty których Twój maluszek jeszcze nie próbował, to pamiętaj o tym jak wprowadzać nowe produkty: więcej o nich tutaj.] Pieczywo Na tym etapie pojawiło się pieczywo. Zaczęliśmy od wyrwanej siostrze białej bułki. Średnio fajny pomysł. Nie jestem zwolenniczką podawania niemowlakom bułki. Różnie one wyglądają, nie mają za dużo wartości odżywczych, często robi się z nich „glut” w buzi. Znam przypadki zakrztuszenia (minusy bycia lekarzem – za dużo złych informacji w głowie). Dlatego zaczęłam podawać Oli chleb. Początkowo z samym masełkiem, pokrojony w kostkę. I tak córka poznała: zwykłe białe pieczywo, chleb na ziemniakach, chleb kukurydziany, chleb sojowy i pszenno-żytni. Próbowałam również z pieczywem razowym. Problem jednak polega na tym, że kruszy się ono w palcach i dziecku ciężko wsadzić je do buzi. Poza tym jest ciężko strawne dla malucha, więc lepiej je sobie darować na początek. Wcześniej wymienione rodzaje pieczywa przyjęły się znakomicie. I tak w domu pojawił się prawdziwy chlebożerca. Po pierwszych eksperymentach chlebowych oprócz masełka umieściłam na kanapce mięso z indyka i pastę jajeczną (zmiażdżone jajka z jogurtem naturalnym i drobno posiekaną pietruszką). Pamiętaj mamo aby unikać pieczywa tostowego. Zaraz po płatkach kukurydzianych jest na liście najbardziej przetworzonych produktów śniadaniowych. Jogurt Jogurt naturalny to kolejna nowość tego etapu. Najlepiej postawić na taki z krótkim terminem ważności (z jakiejś mlecznej spółdzielni). U nas bez problemu przyjął się ZOTT naturalny (kiedyś miał gorszy, teraz ma lepszy skład). Jogurt dodawałam do pasty jajecznej i do owoców. Dzięki temu owocowy posiłek przybrał na objętości i urozmaiciłam tym nieco smak. Obiad Nasze niemowlę może zjadać już dwa posiłki. Mniej treściwą zupę – gotowaną na kaszy mannej i drugie danie z mięsem lub rybą. Zupa na kaszy mannej Oli się nie spodobała (nic dziwnego smakuje okropnie) 😉 Okazjonalnie podawałam jej naszą zupę, niczym nie zagęszczoną – z samymi warzywami. Ale ja właściwie nie używam soli w kuchni. Zjadała jej naprawdę małe ilości. A na swój obiad jadła mięso lub rybę. Dwóch pełnych dań na tym etapie nie dawała rady zjeść. Pierwsza ryba Oli to sandacz (pyszny – prosto z portu). Później spróbowałam z dorszem. Smaki ją trochę zaskoczyły, ale nie kręciła nosem. Rybę z dodatkiem ziół przyrządzałam w parowarze. W użyciu były przede wszystkim: tymianek, majeranek i bazylia (w różnych kombinacjach). U nas w tym okresie pojawiły się kasze: jaglana i jęczmienna pęczak. Pozostali domownicy często jedzą właśnie te dwa rodzaje i postanowiliśmy zapoznać z nimi również naszego niemowlaka. Wyjątkowo się jej spodobały. Z warzyw wprowadziliśmy brukselkę. Chciałam dać jakąś cukinię czy kabaczek, ale brak produktów z ogródka/targowiska mnie zniechęcił. Słoiczki obiadowe z tymi produktami nie przeszły – Ola świetnie opanowała wytrącanie łyżki z ręki. No i placki. Kolejna nowość w naszym jadłospisie. Ten punkt szczególnie spodobał się mamie. Sama uwielbiam wszelkiego rodzaju placki, więc mam kolejną córkę, którą zaraziłam tą miłością, a tym samym kolejny pretekst do ich przyrządzania 🙂 ŚNIADANIE: 1) Zapiekanka z kaszy jaglanej: gotuję na wodzie kaszę jaglaną, dodaje starte jabłko i wstawiam na 15 minut do nagrzanego piekarnika. Po zapieczeniu dodać można odrobinę mleka i siuuup do buzi 🙂 lub 2) Kaszka mleczno-ryżowa lub wielozbożowa dla niemowlaka lub 3) Owsianka gotowana na wodzie zapiekana z jabłkiem i bananem podawana z jogurtem naturalnym 🙂 bezpośrednio po takim śniadanku kanapka (z pastą jajeczną lub własną szynką z indyka) – bez kanapki Ola jest zła 😉 DRUGIE ŚNIADANIE: 1) Deser owocowo-jogurtowy (owoce daję sezonowe – więc póki co wybór średni, dlatego posiłkuję się również owocami ze słoiczka) – po prostu mieszam starte owoce z jogurtem naturalnym. OBIAD: 1) zupka jarzynowa z mięsem WARZYWO: Dodaję w różnych kombinacjach: marchew, pietruszka, seler, por, burak, dynia, kalafior, ziemniak, brukselka, brokuł. Generalnie staram się wybierać takie warzywa które są jak najbardziej sezonowe. Nie dałam jeszcze pomidora czy ogórka nie dlatego, że za wcześnie, ale dlatego że sama unikam tych warzyw o tej porze roku. Starsza córka wcina ogórki ale ze słoika, które osobiście zaprawiałam na jesieni. Nie podaję produktów z hipermarketów, a jedynie te ze sprawdzonych źródeł (zwykle kupuję na targowisku miejskim czy od znajomego gospodarza). ZIEMNIAK: Poza ziemniakami Ola zjada też ryż biały, ryż brązowy, makaron, kaszę jęczmienną pęczak i kaszę jaglaną. PRZYPRAWY: Dosypuję w różnych kombinacjach posiekanego koperku, pietruszki (posiadam zamrożone jeszcze z jesieni) lub suszone zioła: bazylię, tymianek, rozmaryn, majeranek. MIĘSO: Do tego mięso: kurczak/indyk/cielęcina lub ryba DODATKI: Zawsze dodaję odrobinę oleju rzepakowego – to prawdziwa skarbnica kwasów omega (polecam nie tylko dzieciom ale i dorosłym). Rozcieńczam wodą. No i co drugi dzień daję pół jajka (żółtko i białko), chyba, że mała zjadła kanapkę z pastą jajeczną. Gotuję zwykle obiad na dwa dni i staram się żeby za każdym razem było to coś innego. Zjada ze smakiem. 2) Jedyny dwudaniowy obiad który zjadła to był rosołek z makaronem na kaszy mannej (ledwo go jej wcisnęłam), a na drugie danie pieczone w ziołach ziemniaki z gotowanym indykiem i surówką z marchewki i jabłuszka (z dodatkiem oleju rzepakowego). PODWIECZOREK: czasami owoc, czasami placki bananowe lub placki z jabłkami KOLACJA: kanapka z samorobną wędliną (ugotowane na parze mięso z indyka – pokrojone po schłodzeniu w plasterki) lub pastą jajeczną + butelka mleka modyfikowanego Oleńka nie jest fanką picia wody. Na razie wypija kilka łyków dziennie. Ale sukcesywnie jej ją proponujemy. Podajemy ze zwykłego kubeczka lub z niekapka (poza domem). Więcej o kubkach i napojach tutaj. Poza tym do popicia nadal oferowałam Oli mleko z piersi – aż do końca 10 miesiąca – po tym czasie sama zadecydowała o zakończeniu naszej przygody „cyckowej”. Więcej o mleku poczytacie tutaj: klik Kanapki zjada pokrojone na małe kawałki, zupkę z grudkami. Pamiętajcie, że każde dziecko jest inne, zjada inne ilości, a ten etap to nadal w dużej mierze poznawanie smaków. Rekomendowane odpowiedzi Gość aniaaa91 Zgłoś odpowiedź Witam, nasze maleństwo za pare dni skończy 4miesiace. Sama zjadała 40-60ml a reszte dokarmiałam na śpiku. ALe swierdziłam ,że trzeba karmienie na śpiku zakończyć gdyż dziecko przestanie całkowicie na jawie jesc bo nie będzie umiało. Przec dobe zjadała ok 700ml . Ale kiedy przestałam karmić na śpiku to przez cały dzień zjadła mi ok 400ml , normalnie ręce opadają. Przez pierwsze 6tyg zycia nie było żadnego problemu z karmieniem a teraz coraz gorzej , juz chyba wszystkiego probowałam i bez zadnych rezultatow. Latałam ciagle do lekarza , i tylko slyszałam przybiera wiec jest ale minimalnie .... a teraz jak przestałam na spiocha karmic to całkowicie przestanie. ;/ Wybieramy sie w czwartek znowu do lekarza i mam zamiar wymusic szczegolowe badania bo juz nie mam sił . Jestem wykonczona psychicznie boję się kazdego dnia,że bedzie tylko coraz gorzej. Wolałabym zeby mała jadła bardzo dużo i była jak kuleczka, po czasie i tak by to zrzuciła, a mamy długą i chudziutką ktoś mi doradzi co robić dalej ?. Z góry dziękuję. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź rozumiem, że karmisz mm? na tym się nie znam, swoje pytanie możesz zadać naszemu pediatrze na forum, może trzeba zmienić mleko? przepajasz dziecko? niektórzy po 4 miesiącu rozszerzają już dietę, może Twoje dziecko będzie wolało bardziej jedzenie z łyżeczki niż mleko? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość aniaaa91 Zgłoś odpowiedź Tak karmię mlekiem modyfikowanym, zmieniałam już kilka razy mleko po urodzeniu miałam Ha bo moj pierwszy syn miał alergie wiec w szpitalu dali mi takie mleko, po miesiacu jak byłam z malutką na bilansie , mała już po 4 tyg zycia dostała kolek wieć pediatra zdecydowala ze mam dawac Comfort i gdzie od tego czasu sie wszystko zaczeło. Mała miała ok 1,5 miesiaca kolki jadła coraz mniej wiec zadecydowałam ze bede ja dokarmiać na śpiku, potrafiła po 6 h tylko tyle zjesc nawet jak co godz probowałam jej podac mleko to tylko sie wymigiwała. No to karmiłam na spiaco. ale przez dobe zjadała od dni temu probowałam jej dać łyżeczką bardzo żadkiej kaszki ale zaczeło jej sie podnosić i mi wymiotować, probowałam jeszcze kilka dni ale nic z tego i zrezygnowałam. Wczoraj zdecytowałam ze sprobuje je nie karmic na spiku . Rano tylko podałam jej na spiaco i zjadła 150ml a pozniej odpusciłam i jadła 20-75ml przez cały dzien zjadła ok 400ml. A wieczorem tez nie tknęła butelki . Zapomniałam jeszcze dodać ze jak kolki sie skoczyły to po pewnym czasie zdecodowałam sie przejsc na mleko 1. Ale i tak bez zmian. Dzisiaj rano mała zjadła sama nie śpiąc 150ml. Następne karmienie już się powoli zbliża i ja już cała drże co będzie dalej...:( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość aniaaa91 Zgłoś odpowiedź Chciałam jeszcze dodać ,że poczatkowo probowalismy z mężem ją zmuszać do jedzenia , siedziałam z nią od 1-1,5h zeby zjadła te 110ml. zabawialam, spiewałam , właczałam syszarkę ,światło. normanie cuda niewidy . kombinowalismy na wszystkie sposoby. i wszystko mowiłam pediatrze a ona traktowała to jak powietrze. Teraz mam zamiar wymusić jakies badania krwi i moczu . bo opadam już z sił. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź oj kochana to ja się dziwię że dla pediatry to wystarczająca porcja - dziecko nie chce jeść z jakiegoś powodu - trzeba to zdiagnozować - a jak z kupkami - jak często je ma? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość aniaaa91 Zgłoś odpowiedź normalnie jak dokarmiałam na śpiku to robiła przewaznie codziennie i kupka była normalnej konsystencji i kolor zółtawy czyli w normie. dzisiaj mała jest dosyć słaba i senna ale zjadła juz rano te 150 a teraz 115 wszystko na jawie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Domi123456 Zgłoś odpowiedź Mój mały w sumie je jak chce. Ja mu na to pozwalam bo ładnie przybiera na wadze. Też niechętnie pije mleko. Ale za to je inne rzeczy zupki deserki kaszki. Zaczęłam mu dawać inne rzeczy jak skończył 3 miesiące. Teraz ma 4 jest pogodnym dzieckiem radosnym ruchliwym. Pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Mój mały miał także problemy z przybieraniem na wadze:/ ok. 4 miesiąca zauważyłam, że miałam mniejszą ilość pokarmu, więc stwierdziłam, że zacznę go przyzwyczajać do butelki. Niestety, ale mimo moich usilnych prób malutki nie chciał pić modyfikowanego mleka, więc musiałam go dokarmiać piersią. I tu zaczęły się problemy z laktacją, na szczęście pomogły mi suplementy, które zaczęłam regularnie przyjmować (wystarczy raz dziennie, np. Prolaktan) i razem daliśmy radę:) Mały zaczął ładnie przybierać na wadze, aż ok. 6 mc odstawiłam go całkowicie od piersi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Jadłospis 10-miesięcznego dziecka coraz bardziej się zmienia. Niemowlę może już zjeść dwudaniowy obiad. Oczywiście nie taki jak dorośli! Menu 10-miesięcznego dziecka wciąż musi być jak najbardziej niemowlęce. Podpowiadamy, jakie posiłki gotować dla 10-miesięcznego dziecka karmionego piersią i sztucznie. Jadłospis 10-miesięcznego dziecka to nowe posiłki i urozmaicone smaki. Na tym etapie rozszerzania diety niemowlę coraz chętniej je nowe dania, jest ciekawsze świata i nowych potraw. Jego układ pokarmowy pracuje już sprawniej, dlatego menu dziecka warto wzbogacać. Oto jak powinien wyglądać przykładowy jadłospis i co może jeść niemowlę w 10. miesiącu życia. Jadłospis 10-miesięcznego dziecka: nie tylko kaszka Żywienie dziecka w 10. miesiącu życia dziecka nadal powinno odbywać się zgodnie ze schematem żywienia niemowląt. Dziecko karmione piersią przystawiaj do piersi na żądanie (co najmniej trzy razy dziennie), a karmionemu sztucznie podawaj mleko modyfikowane w ok. trzech posiłkach dziennie. Jeżeli dziecko daje sobie już dobrze radę z gryzieniem, od czasu do czasu daj mu na śniadanie pieczywo, np. z dodatkiem masła, twarożku. Najlepiej, jeśli początkowo będzie to jasna bułeczka lub grahamka. Z podawaniem pieczywa razowego lepiej zaczekać do 11-12. miesiąca życia (jest bardziej ciężkostrawne). Menu 10-miesięcznego dziecka: dwudaniowy obiad i podwieczorek W 10. miesiącu możesz już zaproponować dziecku dwudaniowy obiad złożony z zupy i drugiego dania. Najlepiej jeśli będzie to zupa jarzynowa. Ugotuj zupę bardziej wyrazistą, np. pomidorową, ogórkową, z zielonego groszku. Warzywa nie muszą być już miksowane, wystarczy je przed gotowaniem zetrzeć na drobnej tarce. Zupkę możesz podać z kluseczkami czy drobną kaszką, np. perłową lub jaglaną. Może być ugotowana na mięsie, ale zamiast je miksować czy drobno kroić, lepiej wyjąć je z zupy i zrobić pulpety do podania na drugie danie razem z ziemniakami i jarzynką. Niewiele jest niemowląt, które zjedzą zupę, a zaraz po niej drugie danie. Dlatego lepiej podać zupę wcześniej, około południa, po powrocie ze spaceru, a drugie danie po 2-3 godzinach (np. po popołudniowej drzemce). Dziecko zgłodnieje i będzie chętniej jeść. Na drugie śniadanie i podwieczorek podaj dziecku coś o słodkim smaku. Najlepsze są przetwory i dania z owoców, np. domowy kisiel. Dzięki tym zestawom naczyń dziecko z pewnością chętniej będzie próbowało jeść urozmaicone posiłki. Posiłki dla 10-miesięcznego dziecka Nie wszystkie niemowlęta chętnie jedzą nowe dania. Nie zrażaj się tym, jeśli dziecko nie ma ochoty jeść dwudaniowego obiadu i nie zmuszaj go do tego. Nie miksuj mu już jednak zup, koniecznie muszą się w niej znaleźć większe grudki. Są jednak też dzieci, które uwielbiają jadać po dorosłemu i chętniej sięgają po nowe dania, gdy widzą na talerzyku osobno podanie mięso, ziemniaki i warzywa. Taki posiłek warto dodatkowo uatrakcyjnić, posypując go drobno posiekanym koperkiem czy natką pietruszki. Nie zrażaj się tym, że takie danie dziecko będzie jeść wolniej. Być może właśnie dzięki temu rozszerzanie diety pójdzie sprawniej, a niemowlę szybciej zaakceptuje i polubi nowe dania. Do diety 10-miesięcznego dziecka dodaj: nowe warzywa i owoce, nowe gatunki chudego mięsa, nowe gatunki ryb, nowe gatunki kasz (także kasze gruboziarniste, jak gryczana, pęczak). Zobacz i wydrukuj przykładowy jadłospis dla 10-miesięcznego niemowlaka: Edipresse Zobacz też: Przekąski dla niemowlaka – zasady i przepisy Dlaczego dzieci grymaszą przy stole i nie chcą jeść? Wyjaśnia dietetyk Jadłospis 11-miesięcznego dziecka #1 Witam Pani Agnieszko, chcialabym sie dowiedzieć czy menu mojej prawie 11 miesiecznej córeczki jest prawidłowe 17 marca kończy 11 m-cy. 8-9 mleko modifikowane zageszczone kleikiem lub kaszką ryżowa 245 ml-butla II śnadanie to rożnie: kanapeczke z masełkem( po 11 m-cu zamierzam wprowadzić całe jajeczko), kisiel sama robie z owoców i maki ziem. owoce z biszkoptem,czasami jogurt dla niemowlaków ale zamierzam wprowadzić naturalny lub maślankę-drzemka zupka sama gotuje mleko 245 ml znowu drzemka II drugie danie również sama gotuję(pulpeciki drobiowe,cielece (wieprzowe czasami) -gotowane, ziemniaczek lub ryż kasza kus kus; gryczana;jęczmiena do sosików i własnie nie wiem co jej dawać na deser czasami owoce jak nie je na II śniadanie lub kisiel z bobo-fruta kaszka mleczno-ryżowa 170 ml. łyzeczką gęsta i śpi do rana,nielicząc budzenia się z powodu zabkowania ale wystarczy dać małej smoczka i śpi dalej. Między czasie Nelka je chrupki kukurydziane,biszkopty pije wodę z kilkoma ziarenkami herbatki dla niemowlaków i soczki. Co mozna dawać małej na II śniadanie lub urozmaicić kolacje czy tak jak jest może zostać? Z góry dziękuję za odpowiedź reklama #2 Dodam,że co drugi dzień daję do zupki całe żołtko. #3 Pani Agnieszko czy mogłaby mi pani odpisać? ,bardzo mi na tym zależy. może któraś z dziewczyn zaglądających tutaj:-) podpowie..? pozdrawiam. Ostatnia edycja: 11 Luty 2013 #4 Panie Kingo. Jak chodzi o różnorodnosć diety to jest to wręcz wzorowy jadłospis, natomiast zwróciłam uwagę na ilość posiłków, powinno być 5 posiłków u Pani jest 6 + pojadanie między posiłkami. Proponuję wprowadzić jogurt naturalny na II śniadanie i zrezygnować z mleka miedzy zupą a II daniem. #5 Dziękuję za odpowiedź i jeszcze mam takie pytanie ,napisała Pani żeby zrezygnować z mleka między zupka a II daniem, mała piłaby tylko 250 ml. mleka na dobę -rano, a dziecko powinni pić co najmniej 500 ml tak słyszałam. Czy ten jogurcik naturalny na II śniadanie zastąpi porcję mleka potrzebna Kornelii a jak nie polubi to można zrezygnować z II śniadania i podać mleko jak wcześniej czy lepiej zrobić budyń na mm. Na noc dostaję kaszkę mleczno-ryżową, mleczno- pszenną lub kaszkę manna z bobovity czy to również liczy się jako posiłek mleczny? Jak nie polubi tego jogurtu naturalnego to można podać jajeczko , jajecznicę lub kanapeczkę ,a do popicia mleko? Ostatnie pytanie czy samo mleko u takiego niemowlaka liczy się jako odrębny posiłek czy tylko jako coś do picia? #6 Pani Agnieszko czy mogłabym prosić o odpowiedź ? #7 Witam Pani Agnieszko, Chciałabym również zapytać o menu dla swojej córeczki,która niedawno skończyła 10 miesiecy. Nasz problem jest taki,ze nie chce ona pic mleka modyfikowanego, dlatego caly czas karmie piersia,a chcialabym juz ja odstawic od piersi. Zjada kaszki na mleku m,ale musza byc nasze menu wyglada tak: Generalnie budzi sie w nocy i pije z piersi,pozniej jak sie obudzi ok 6-7(probowalam nie dawac piersi o tej 3-4,ale placze i nie chce zasnac) dac jej troche chlebka z masłem,ostatnio z jajkiem,ale nie bardzo idzie na drzemke czasem przed drzemka podpije troche z piersi daje jej kaszke na mleku m(rozne-kupuje kaszki ekologiczne-wielozbozowe,ryzowe,owsiane,jaglane) czasem owocki z jogurtem,albo ryz na mleku z owockami, po spacerku jemy obiadek-albo ze sloiczka,albo sama robie warzywe z mieskiem,z zoltkiem. pozniej idzie na II drzemke po drzemce podpije troche z piersi i po tym daje jej jakiegos owoca,albo ze sloiczka troche,czasem biszkopta wlasnej roboty bez cukru podje. je kaszke na mleku m. Ogolnie to nie wiem co powinnam robic jesli ona nie chce pic mleka modyfikowanego??a ja bede chciala ja odstawic od piersi??Dodam,ze probowalam roznych rodzajow mleka,dawalam tez z dodatkiem kaszki,tez nie wiem czy powinnam dawac jej tyle kaszek tych gestych??czy innych rzeczy na mleku?? Bardzo prosze o odpowiedz. pozdrawiam #8 Witam Pani Doktor, Ja również chciałabym zapytać co Pani sądzi o żywieniu mojego Synka, który jutro kończy 11 m-cy. 8:00 - kaszka ryżowa na mleku modyfikowanym Bebilon Pepti2 bo niestety Mały ma skazę białkową 150 ml 12:00- kleik ryżowy bądź kasza manna 150ml + deserek ok 60 ml 16:00 - obiadek zupka jarzynowa z mięskiem lub kawałek gotowanego mięska z warzywami 20:00 -znowu kaszka ryżowa 150 ml W międzyczasie dostaje chrupki, biszkopty, tartą marchewkę z jabłkiem. W nocy je kaszę, ale muszę go karmić łyżeczką bo nie chce pić butli. Ogólnie muszę go zabawiać żeby wszystko zjadł. Nie wiem co jeszcze mogę mu dawać do jedzenia przez tą skazę białkową. Jogurty, twarożki, jajecznica odpadają. co drugi dzień daję mu również żółtko z bułeczką no i oczywiście soczek lub herbatkę do picia. Niepokoi mnie również to jak śpi w nocy. Czasami cały czas się wierci z boku na bok. Widać że chce mu się spać ale tak jak by mu coś nie dawało, przeszkadzało. Już sama nie wiem boję się, że coś mu jest. Proszę o odp. co Pani o tym myśli. Pozdrawiam Ostatnia edycja: 22 Luty 2013 #9 500 ml dotyczy nie tylko mleka ale również kaszek na mleku modyfikowanym, Pani pisała że córka jada kaszkę na kolację, jogurt oczywiście nie zastąpi porcji mleka, mleko do picia to również posiłek. Może Pani na II danie podać każdy z wymienionych produktów. reklama #10 Witam Panią, W mojej ocenie odstępy między posiłkami sa zbyt długie, dziecko powinno jeść mniej więcej co 3 h. Nie wiem czemu je tylko kaszki ryżowe, podaje Pani kaszę manną wiec nie jest uczulony na gluten może Pani wybrać każdą inną kaszkę bezmleczną. Proponowałbym wprowadzić dwudaniowy obiad wówczas dojedzie jeden posiłek, czy dziecko ma problemy z wypróżnianiem? Jeśli tak należy zastąpić jedną porcję kaszy mlekiem. Nie wiem jak karmi się dziecko w nocy łyżeczką?Wybudza go Pani ze snu? Dziecko nie musi zjeść całej porcji i nie należy go zabawiać żeby zjadł, lepiej podawać częściej a mniejsze ilości, każde dziecko jest inne tu trudno o regułę, ale zabawianie to zły nawyk który zaburza kontrolę głodu i sytości.

co je 11 miesięczne dziecko forum